Tłumna miernota

Na fecebookowym profilu Akademii Jungowskiej pojawił się cytat z Jamesa Hillmana: Każdy, kto robi karierę, komu udaje się wybić w świecie, który bałwochwalczo czci sukces, powinien być uznany za podejrzanego, jako że żyjemy w epoce psychopatii.

Bardzo istotna i prawdziwa myśl. Szkoda jednak, by stała się pożywką dla rozmaitych nieudaczników, którzy własne niepowodzenia oraz miernotę usprawiedliwiać zaczną teraz słowami Hillmana. To po pierwsze.

Po drugie – działanie z pasją, z wielkim oddaniem takiej czy innej dziedzinie, niekoniecznie przekłada się na profity; nie degraduje też człowieka. Jest zatem czymś, co z sukcesem i społecznym wybijaniem się, pojmowanymi przez współczesną kulturę, nie ma nic wspólnego. Problem w tym –– i to jest, moim zdaniem, sedno tej Hillmanowskiej myśli by umieć dokonywać rozróżnienia pomiędzy kroczeniem drogą indywidualnego przeznaczenia (co wiąże się nieraz z uznaniem, prestiżem i nawet bogactwem materialnym) a ślepą pogonią za popkulturowym sukcesem.

Niestety, w większości, ludzie nie potrafią dokonywać tego rozróżnienia. Dali się wytresować, by myśleć w identyczny sposób. Ciągle jednak powtarzają dumnie: „Jestem sobą i myślę samodzielnie”. Własną pogoń za popkulturowym sukcesem określają zaś jako samorealizację bądź spełnianie swoich marzeń.

Podstawowa rzecz: autentyczna samorealizacja nie degraduje człowieka, nie pozbawia go również indywidualności oraz wolności. Tragedia popkultury polega między innymi na tym, że wielu zaprzedaje duszę diabłu, byle tylko osiągnąć to, co w oczach motłochu uchodzi za sukces. Tak oto zasilają się szeregi tej tłumnej miernoty w świecie psychopatii. Dzieli się ona na dwie kategorie: tych, którzy sukces już osiągnęli, i tych którzy, za wszelką cenę, do niego dążą.

Informacje o szczaw

drobinaszczawiu@gmail.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Tłumna miernota

  1. Rafal pisze:

    Budując karierę na plecach innych od taki nowoczesny biznes , dający poczucie sukcesu mądrości. Nie potrafisz nic osiągnąć sam przylep się do kogoś kto go już osiągnął. Powielanie, niszczenie, obrażanie, okradanie, kłamanie, manipulacja to dziś jest sukces kto koga potrafi lepiej upokorzyć i opierdolić ten jest łał zaradny….i osiąga sukces od taki świat. Dziś wystarczy mieć chęci tylko do osiągniecia sukcesu a potem odpowiednie podejście i znaleźć kogoś naiwnego sukces murowany. Sukces w dużej części w równowadze idzie z pieniędzmi rodziców ,kto je ma ten najczęściej zawsze jest łał……kochany szanowany i się liczy. Ale czy biedny może mieć przyjaciela bogatego o czym maja rozmawiać co razem robić?

  2. egoistka pisze:

    Nikt sie nie przyzna, ale wyznawane jest przekonanie, ze kto nie skorzysta z dobrego wiatru popkultury w celu latwego zarobku, ten frajer 🙂

    • Rafał pisze:

      Przychodzi do mnie pracownik i mówi ze coś mu obiecano, i nie dotrzymano słowa czy jest on frajerem który dał się narobić czy zrobić w konia !!! nie sądzę dla mnie słowo i lojalność to coś więcej niż frajer ! Nigdy bym go tak nie nazwał ! czasem wiatr może zawiać nie z tej strony zmieni kierunek i zamiast wiać w oczy wieje w dupę!

  3. Rafał pisze:

    Cytat: słowa Pana Szczawińskiego! Tragedia popkultury polega między innymi na tym, że wielu zaprzedaje duszę diabłu, byle tylko osiągnąć to, co w oczach motłochu uchodzi za sukces. Tak oto zasilają się szeregi tej tłumnej miernoty w świecie psychopatii. Czyli nie być frajerem sprzedać dupę powodzenia:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s