Wszyscy chcą być lubiani

Wszyscy chcą być lubiani i akceptowani. A właściwie nie o to chodzi. Należałoby powiedzieć: wszyscy chcą mieć wrażenie, że są lubiani i akceptowani. Wrażenie jest najistotniejsze. Natomiast stan faktyczny nie ma nic do rzeczy. Obrazuje to wspomnienie Anthony’ego De Mello, które zaczerpnąłem z jego Przebudzenia:

Pamiętam pewną kobietę biorąca udział w prowadzonej przeze mnie grupie psychoterapeutycznej. Była to bardzo religijna siostra zakonna. W trakcie posiedzenia powiedziała mi:

– Nie czuje wsparcia ze strony przełożonej.

Zapytałem ją zatem:

– Co przez to rozumiesz?

A ona na to:

– Moja przełożona, stojąca na czele prowincji, nigdy nie pojawia się wśród nowicjuszek, które mi podlegają. Nigdy. Z jej ust nigdy też nie padły słowa uznania.

Odpowiedziałem jej na to:

– Dobrze, odegrajmy małą scenkę. Załóżmy, że znam przełożoną prowincji. Przypuśćmy, że wiem, co ona myśli na twój temat. A więc mówię ci (jako osoba grająca role przełożonej prowincji): „Wiesz, Mary, nie pojawiam się nigdy u ciebie, gdyż jest to jedyne miejsce w prowincji, które nie przysparza mi kłopotów. Wiem, że podlega ono tobie, a więc wszystko musi być w porządku”. Jak się teraz czujesz? – zapytałem.

– Wspaniale – odpowiedziała.

Wówczas jej powiedziałem:

– Czy zgodzisz się na chwile opuścić ten pokój? Będzie to cześć zadania. Wyszła.

Podczas jej nieobecności powiedziałem do reszty uczestników sesji:

– Nadal jestem przełożoną prowincji. Mary jest jak dotąd najgorsza ze wszystkich podległych mi mistrzyń nowicjatu. Nie pojawiam się u niej, gdyż nie mogę znieść widoku tego, co ona tam u siebie wyprawia. To jest po prostu straszne. Jeśli jednak powiem jej prawdę, biedne nowicjuszki jeszcze bardziej na tym ucierpią. Za rok, dwa zamierzam zastąpić ją kimś innym. Przygotowuję już kogoś na jej miejsce. Na razie pomyślałam, że powiem jej kilka miłych słów, aby jej pomóc przetrwać. Co o tym sądzicie?

Odpowiedzieli: – No, tak. To jedyne, co mogłaś w tej sytuacji zrobić.

Zawołałem Mary i zapytałem ja, czy nadal czuje się wspaniale.

– O tak – odpowiedziała.

Biedna Mary! Sądziła, że otrzymuje wsparcie od przełożonej, a w rzeczywistości było to zupełnie coś innego. Jest bowiem tak, iż to, co czujemy i myślimy, stanowi zazwyczaj iluzje wyprodukowaną przez nasze głowy, łącznie z tym wszystkim, co dotyczy pomocy udzielanej nam przez innych ludzi.

 

Informacje o szczaw

drobinaszczawiu@gmail.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Wszyscy chcą być lubiani

  1. egoistin pisze:

    De Mello, ostatni, ktoremu zalezalo na wolnym czlowieku, dlatego zostal usuniety przez nuncjuszy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s