Estrogenowy tajfun

Byłem świadomy ryzyka, kiedy po raz pierwszy w życiu umówiłem się jednocześnie przy czteroosobowym stoliku z trzema kobietami. Bałem się, że moja męska psychika może nie wytrzymać tego estrogenowego tsunami. Ale było ekstra.

Naturalnie najpierw A., P. i R. zagłębiły się między sobą w roztrząsania dotyczące ich związków z mężczyznami, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii rozwodowych. Ale potem było już tylko lepiej. Czas spędzony z nimi wspominam naprawdę bardzo przyjemnie.

Wolę towarzystwo kobiet niż mężczyzn (naturalnie kobiet mądrych i inteligentnych). Z mężczyznami przeważnie da się gadać jedynie o samochodach, sporcie, kobietach, które zaliczyli, słuchać przeróżnych przechwałek… Strasznie nudne to dla mnie jest. A z kobietami można rozmawiać o wszystkim, a przy tym w fascynujący sposób odkrywać ich duszę, ogromny świat emocji i punkty widzenia. Również z A., P. i R. rozmawiałem bez skrępowania na każdy temat, kwestii „bzykania” nie wyłączając (bo niby czemu robić z tego temat tabu?).

Dziewczyny, dzięki serdeczne za Wasze towarzystwo. Estrogenowy tajfun przetrzymałem całkiem dobrze.

Informacje o szczaw

drobinaszczawiu@gmail.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s