Mit bezinteresowności

Są słowa, które mnie irytują. Jednym z nich jest „bezinteresowność”. Ludzie, którzy twierdzą, że zrobili coś bezinteresownie, natychmiast budzą we mnie głęboką podejrzliwość. W kontakcie z nimi rozumiem, że mam do czynienia z oszustami. Nie wiem tylko, czy usiłują oszukać mnie, czy też tkwią w bagnie autooszustwa.

Odkłamywanie siebie polega między innymi na tym, że człowiek uświadamia sobie mit bezinteresowności i zaczyna rozumieć sens Jezusowego wskazania:  Kiedy zaś dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu (Mt 6, 3-4). Zresztą nie tylko o jałmużnę tu chodzi, ale o wszystko to, co związane jest z naszymi tzw. dobrymi uczynkami. Sufici powiadają, że świętym jest się do czasu, do którego o swoich dobrych uczynkach się nie wie. Ale my przecież jesteśmy w pełni świadomi swoich dobrych uczynków, naszej wspaniałości i szlachetności. Czyż nie? Potrafimy wyrecytować z pamięci, co, gdzie i jak zrobiliśmy szlachetnego. I właśnie ta świadomość sprawia, że nasza bezinteresowność jest mitem.

Przeczytałem niedawno artykuł poświęcony pracy wolontariuszy. Wiele w nim słów o bezinteresowności. Ale, jeśli dobrze wczytać się w ten tekst, natychmiast na każdym kroku widać interesowność. Mniej więcej brzmi to tak:

– pomagam w trakcie pielgrzymek, ponieważ wtedy lepiej czuję na sobie miłość Boga – ergo twoje ego ma interes w tym, żeby być bliżej bóstwa, w jakie wierzy;

– pomagam, bo wierzę, że ofiarowane komuś dobro do nas wraca – ergo twoje ego liczy na to, że dobre uczynki mu się zwrócą;

– pomagam, bo działanie w grupie jest wspaniałe – ergo pomoc innym dla twojego ego to tak naprawdę sposób ucieczki przed poczuciem osamotnienia;

– pomagam, bo wierzę, że kiedy będę w potrzebie też od ludzi pomoc otrzymam – ergo twoje ego liczy na ludzką wzajemność;

– pomagam, bo dzięki temu czuję się lepszym człowiekiem – ergo twoje ego podwyższa swoją samoocenę;

– pomagam, bo to się Bogu podoba i on takie uczynki nagradza – ergo twoje ego liczy na boską nagrodę;

– pomagam, bo w świecie ludzi goniących tylko za konsumpcją, potrzeba takich bezinteresownych gestów – ergo twoje ego czuje się bardziej wartościowe od innych osób.

Takie przykłady na brak bezinteresowności można mnożyć. Nie wiem, dlaczego ludzie wypierają się tego, że we wszystkim kierują się swoim interesem. To – z punktu widzenia biologii – zupełnie naturalne, taki w nas zwierzęcy instynkt. A na płaszczyźnie duchowej? Na płaszczyźnie duchowej człowiek nie wie o tym, że jest święty w swoich działaniach, nie wie jego lewica, co czyni prawica. Wspaniała i wiarygodna byłaby dla mnie w tym arytkule wypowiedź jakiegoś wolontariusza: „Nie mam pojęcia, dlaczego pomagam. Czy w ogóle pomagam? Po prostu robię coś, co daje mi satysfakcję i dzieje się świetnie, że z tej mojej satysfakcji inni też jakis pożytek mają”. Takiego stwierdzenia jednak nie przeczytałem. Wyczytałem za to masę ideologicznego bełkotu, którym otacza się ego. 

Wspaniale jest zdać sobie sprawę z głębi interesowności wszelkich swoich działań i móc powiedzieć: „Wszystko robię wyłącznie dla pieniędzy albo dla własnego dobrego samopoczucia”. Albo dla spokoju sumienia.

A najbardziej w tym artkule o wolontariuszach ubawiło mnie zdanie: „Ci ludzie mogli przecież wyjechać na wakacje, bawić się na plażach albo w dyskotekach, a jednak poświęcili się, by służyć innym”. To dopiero pompowanie wolontariackiego ego! Im większa nasza świadomość trudu i wyrzeczeń w poświęcaniu się dla innych, tym większą przecież odczuwamy satysfakcję z naszej „bezinteresowności”.

Informacje o szczaw

drobinaszczawiu@gmail.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Mit bezinteresowności

  1. korek pisze:

    Myślę, Wojtku, że wolontariuszy nie godzi się w taki sposób rozliczać, bez względu na ich tłumaczenie swojego postępowania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s