Kilka słów o marihuanie

Przedwczoraj, podczas prowadzonych przeze mnie warsztatów dziennikarskich w I Liceum Ogólnokształcącym im. M. Kopernika w Katowicach, pogadałem sobie z młodzieżą między innymi na temat wolnego dostępu do tzw. miękkich narkotyków. Dyskusja była gorąca. Opowiedziałem o swoim doświadczeniu z marihuaną – że takiego doświadczenia nikomu nie życzę. Ale nie w tym rzecz.

Część obecnych na sali wytoczyła argumenty za legalizacją marihuany, ponieważ jest ona mniej szkodliwa niż alkohol albo nikotyna, itd., itp. Naturalnie przyznałem młodzieży rację. Zgodziłem się również z tym, że jest szczytem obłudy ze strony państwa, iż zezwala obywatelom na swobodne upijanie się alkoholem, ale blokuje wolny dostępy do trawy.

– W tej całej naszej dyskusji zastanawia mnie tylko jedno – powiedziałem do zwolenników legalizacji trawy. – Z pewnością przeważająca liczba z was uważa się za luzaków i kozaków, demonstrujecie pewność siebie, podkreślacie swoją dojrzałość, wolność i macie o sobie bardzo wysokie mniemanie. A przecież palenie marihuany, popadanie w stan upojenia, jaki daje, to nic innego jak tylko chwilowa ucieczka od rzeczywistości. Jeżeli więc, za pomocą marihuany albo innych używek, pragniecie uciekać od rzeczywistości i samych siebie, znaczy to, że całe wasze kozaczenie i luz są jedynie pozą, iluzją, maską, bo tak naprawdę wewnątrz siebie jesteście zalęknionymi frustratami, którzy nie radzą sobie ze swoim tu i teraz. Autentyczny kozak i luzak nie odczuwa potrzeby uciekania przed rzeczywistością.

– Dobra – odezwał się ktoś na sali. – Ale przyznał pan, że sam palił zioło…

– Jasne – odparłem. – Tym samym przyznałem, że byłem głupim frustratem.

Informacje o szczaw

drobinaszczawiu@gmail.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Kilka słów o marihuanie

  1. stasiex pisze:

    Argumentacja bardzo wybiórcza i przede wszystkim nieprawdziwa. Człowiek nie pali tylko dlatego, żeby uciec przed sobą, bo ma jakiś problem. To tak, jakby powiedzieć, że ktoś pije wino na spotkaniu, lub drinka ponieważ ma problem ze swoją osobowością. Argumentacja nafaszerowana państwową propagandą, wychodzącą z założenia, że marihuana to narkotyk i to pewnie dlatego ludzie palą, bo chcą ucieczki.
    Stek bzdur, marihuana powinna być legalna, bo jej kryminalizacja tworzy z zwykłych obywateli, takich samych, jak Ci, co popijają wino wieczorami, przestępców z wyrokami, czasem odsiadką. Konopie to lek, surowiec, używka, paliwo, ma 20 tys. zastosowań. Funkcjonuje w zyciu naszych społeczeństw dłużej niż legalny alkohol, czy tytoń. Jej prohibicja nie jest przypadkowa, jest wynikiem spiskowych działań wielu podmiotów, głównie komerycjnych. I tak idąc od początku, koncerny drzewne, tekstylne, papiernicze, politycy (Nixon, Regan), koncerny farmaceutyczne oraz mafia.
    To silne lobby, posiadające silne środki persfazji, manipulacji, kontroli i wywierania wpływu. Dlatego m.in. ten miałki pan nauczyciel, konformista i demagog powtarza tę bzdurę, pod władzy dyktando.

  2. Potus pisze:

    O co chodzi w tym zdaniu: „(…) marihuana powinna być legalna, bo jej kryminalizacja tworzy z zwykłych obywateli, takich samych, jak Ci, co popijają wino wieczorami, przestępców z wyrokami, czasem odsiadką. ” ?? Naprawdę nie mam pojęcia. I dalej „Konopie to lek(…), paliwo, ma 20 tys. zastosowań.” Co się nim leczy gdzie go kupić na receptę ?? Paliwo ?? Do czego ?? Do snpowiązałki ?? 20 tysięcy ??… no chyba że to tylko takie podkreślenie mnogości, ale główne zastosowania to: zarobek plantatora, zarobek przemytnika, zarobek hurtownika, zarobek dealera. I nikt z nich się nie przejmuje uzależnieniem swoich klientów a jak się przejmuje to tylko tym że jest ich za mało.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s